DRODZY WSPÓŁBRACIA Z MŁAWSKIEJ TRÓJCY!
czwartek, 02 listopada 2017 21:09

W lutym bieżącego roku - a to już kilka miesięcy temu - ks. Ryszard Kamiński wraz z księżmi współpracującymi wtedy w mławskiej Farze i moimi dobrymi Kolegami: ks. Wojtkiem, ks. Tomkiem i ks. Rafałem, zaprosili mnie pewnej niedzieli do głoszenia Słowa Bożego. Jak to jest w zwyczaju, kolektę z Mszy Świętych tego dnia proboszcz, duszpasterze i parafianie zechcieli przekazać na potrzeby mojej misji w Urugwaju. Ja zostałem ochrzczony w parafii Św. Trójcy w Mławie, wychowałem się w Niej duchowo, rosłem, nawracałem się i modliłem - od kilku lat jestem w tym pięknym Domu Bożym i w tej Wspólnocie sporadycznie i tylko czasami, służąc na misjach daleko od domu. Ale zawsze mławska Trójca to mój duchowy Dom - bez wyolbrzymienia, zapewniam, że tak jest naprawdę. Byłem zaskoczony ogromną hojnością materialnych ofiar, które ofiarowaliście na potrzeby mojej urugwajskiej parafii Matki Bożej Fatimskiej w Minas. Pomyślałem więc, że z tych funduszy ufundujemy w naszym kościele parafialnym nową, godną chrzcielnicę. Ja zostałem ochrzczony w Trójcy, teraz udzielam Chrztu innym w Minas. Wierzyłem, że będzie to czytelnym dla wszystkich znakiem. Kościół w Urugwaju, jak już delikatnie zaznaczałem to w innych okolicznościach, chodził ostatnie czterdzieści lat trudnymi ścieżkami modernizmu i teologii wyzwolenia. W efekcie, co jest niewyobrażalne dla nas, katolików w Polsce, z motywów ideologicznych świątynie często niszczono, usuwano ołtarze oraz inne znaki liturgiczne. Moja misyjna parafia istnieje już trzydzieści lat, jednak nie miała nawet stałej chrzcielnicy. Dzięki ofiarom z Mławy - z mojej ukochanej, rodzinnej parafii - mamy już chrzcielnicę: jest godna, skromna, estetyczna. Poświęciliśmy ją niedawno, w dniu 13 października 2017, w piątek, o godzinie 19.00, podczas nabożeństwa fatimskiego, w dniu ostatniego spotkania Matki Bożej sto lat temu ze Świętymi Dziećmi w Fatimie. W Adwencie przeżyjemy w parafii rekolekcje na temat: "co to znaczy być chrześcijaninem". Nie wiem, czy ja zobaczę tutaj owoce stu lat od objawień w Fatimie ale jestem pewien, że moim obowiązkiem jest siać wiarę. Bardzo i całym sercem dziękuję Wam, moim prawdziwym, nie teoretycznym Siostrom i Braciom z mławskiej Trójcy, za wsparcie. Pragnę też dodać, że funduszy z Waszych ofiar było bardzo wiele i nie wykorzystałem ich wszystkich przy budowie chrzcielnicy. Przystępujemy wkrótce do montowania godnego ołtarza nastawnego, następnie w centrum świątyni umieścimy tabernakulum z Najświętszym Sakramentem. Te prace zostaną wykonane również z Waszych ofiar. Jestem Wam, Bracia i Siostry oraz Waszym Duszpasterzom, głęboko wdzięczny. Niech Miłosierny Pan Jezus błogosławi parafialnej wspólnocie Świętej Trójcy w Mławie.

ks. Jarek Tomaszewski, Mławianin, misjonarz w Urugwaju